Shawn POV
Musiałem się przejść. Nie mogłem przestać myśleć o tym że Jack jest z tą dziewczyną. Ja to mam szczęście do dobierania ludzi. No tak,mówił że jego dziewczyna jest poczatkującą piosenkarką.
Lena POV
Wstałam w nocy. Byłam wtulona w
swojego chłopaka. Natychmiast się oderwałam. Postanowiłam sprawdzić która est godzina. Była dopiero 5. Poszłam do kuchni. Vic siedziała i pisała coś w swoim zeszycie.
- Już skończyliście?
- Co? -przetarłam oczy i ziewnęłam
- Nic. Jak poznałaś się z Shawnem?
- Zemdlałam.-Vic spojrzała na mnie.
- Zemdlałaś? Byłaś u lekarza? Co powiedział?
- Nie byłam u lekarza. Mogę raz na jakiś czas poczuć się źle.
- Nigdy nie jesteś chora,czy ty tego nie rozumiesz?- Vic delikatnie zacisnęła pięści. Napiłam się wody i ją przytuliłam. - Przepraszam.
- Nie przepraszaj. Po prostu mamy tylko siebie i nie wiemy co z tym zrobić,siostro-uśmiechnęłam się przez
łzy
- Wracaj do spania.
***
Kiedy wstałam zobaczyłam że Jacka już przy mnie nie było. Poprawiłam włosy i poszłam do kuchni. Bo co tak naprawdę robi każda dziewczyna po wstaniu? Jedzeeeenieeeeeeee.
-Głodna?-zobaczyłam chłopaka ubranego tylko w spodnie.
-Pytanie,pfy -usiadłam
- Bardzo dobrze. To zrób nam śniadanie bo chyba coś spieprzyłem- pokazał mi spaloną resztki na patelni. Zakryłam usta,żeby nie pokazać uśmiechu.
- Jasne. -podeszłam do niego i przejęłam naczynie.



Loading zawał |||||||||||||||||||| 55%
OdpowiedzUsuńJACK NIE UMIE GOTOWAĆ. :| JEŻELI TO BYŁA JAJECZNICA, TO PADNE ZE ŚMIECHU XD
CZEKAM NA KOLEJNY.
NA JUTRO W DODATKU.
PISZ, PISZ, PISZ
CZEKAM, CZEKAM, CZEKAM, CZEKAM.
Czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuń