poniedziałek, 11 stycznia 2016

Rozdział 7

Kolejne uczucie do zanotowania. Kiedy nie chcesz czegoś zrobić bo boisz się konsekwencji. Poszłam do lekarza parę dni później  jak mi radziła przyjaciółka. Przez ten czas Jack przestał się do mnie odzywać. Za każdym razem był zajęty.
Po odebraniu wyników badań jedyne co widziałam to ciemność. Jedna Wielka ciemność pomimo wszystkich latarni zapalonych na ulicach. Wróciłam do domu. No tak,jeszcze jedno się zmieniło. Vic związała się z Cameronem. Są nie do rozdzielenia. Papużki nierozłączki.
- W końcu!-blondynka wstała.
- Wyniki będą w następnym tygodniu.-zamknęłam się w pokoju nie spoglądając na żadnego z nich.
Spojrzałam w lusterko. Miałam szklane oczy. Wyjęłam kopertę. Nie otwierałam jej. Schowałam tylko do szuflady. Chwilę później dostałam sms. To Jack. Otworzyłam wiadomość. " Musimy porozmawiać" . Do jasnej cholery a temu co?
W tym samym momencie dostałam wideo. Może dlatego że połączyłam się z wi-fi. Odpaliłam je. Shawn opiera się na ręce. W tle słyszę jak ktoś chrapie.
Uśmiechnęłam się. Potem zebrałam się i wyszłam z domu. Pojechałam do Jacka. Otworzył mi drzwi. Usiadłam na kanapie.
-Coś się stało?-zdjęłam kurtkę i zarzuciłam ją na fotel.
- Chciałem porozmawiać. O nas. -usiadł naprzeciwko
- Coś czuję że to nie będzie zbyt miła rozmowa.-wstałam
- Kocham Cię. To już wiesz,ale czuję jakby się między nami nie układało.- moje serce przyśpieszyło - Ciężko mi to mówić ale nie powinniśmy być razem -nie wytrzymałam.
- Nie obchodzi już Cię przyszłość?-
nakrzyczałam na niego. Zanim zdążył coś powiedzieć wybiegłam

1 komentarz:

  1. ZAWAŁ 100%
    PIP PIP PIP
    le tętno: ^-^-^---------------
    A w sumie i dobrze. Shawn and Lena foreva.
    CZEKAM, CZEKAM, CZEKAM, CZEKAM.

    OdpowiedzUsuń