środa, 13 stycznia 2016

Rozdział 10

Lena POV
Pozbierałam się po rozstaniu. Parę dni później na moje nieszczęście musiałam pojechać na Magcon. Stara ekipa plus Nowa która miała to wzbogacić. W sumie z tej nowej byłam tylko ja.
No tak. Zapomniałam wspomnieć. Zmieniłam kolor włosów. Razem z podejściem do życia. Jestem teraz blondynką. Nie taką typową,ale potrafię udawać,że głupio się zachowuję.
Podeszłam do lusterka w łazience.
Przejrzałam się. Wyglądałam dojrzalej. Nawet ze spinką we włosach nie można było już ujrzeć we mnie dziecka.
Usiadłam na łóżku w swoim pokoju. Zaczęłam odrabiać lekcje. Nie wiem dlaczego,po prostu musiałam się oderwać od myśli jakie krążyły po mojej głowie. Życie nie dawało mi ostatnio w kość. Oprócz Jacka nic wielkiego się nie stało. Nadal żyłam. Miałam się dobrze. Wszystko się układa. Teoretycznie. Praktycznie jestem w kawałkach. Połamana.
Oparłam się o ścianę. Za oknem
wiedziałam piękny krajobraz. Dlatego uwielbiałam to miejsce. Niby domy,ale dalej jest pięknie.
- Gotowa na Magcon?-Vic weszła. Przekręciłam głowę i na nią spojrzałam.
- A czy tak wyglądam?
- Nie. -rozpuściła moje włosy i się uśmiechnęła.-Nałóż nową koszulę. Proszę. -wyciągnęłam uprasowaną bluzkę i przyłożyłam do siebie.
***
Dojechałyśmy do pierwszego punktu trasy. Najpierw mieliśmy się zebrać w Nowym Jorku. Rozmawiać i jechać dalej busem.
Wysiadłam z samochodu. Weszłam do sali w której miało zacząć się show. Zaczęłam nagrywać,kiedy Victoria rozdawała autografy. Zobaczyłam jak Shawn wchodzi. Zaczął bawić się czymś na telefonie. Zanim się nie obejrzałam ,biegł w moją stronę.
- Hej,powinnaś dodać swój numer!-podniosłam głowę opuszczając delikatnie kamerę. Wyłączyłam ją.

1 komentarz:

  1. Ja taka sławna, łał.
    TO Z TELEFON NAJLEPSZE, KISNE XDDDDDDDD
    CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM.
    (brak Jacka ---- +20 do bycia lepszą)

    OdpowiedzUsuń