poniedziałek, 18 stycznia 2016

Rozdział 20

-Cześć. -kilo tapety na twarzy zakrywały oczy napuchnięte od płaczu
- Hej-Shawn uśmiechnął się - Nie masz nic przeciwko jeśli ci trochę poprzeszkadzam?
- Nie. Wchodź.
***
-Gramy?-pokazałam mu pustą butelkę po piwie,które powoli znikało z lodówki.
- Prawda czy wyzwanie? No dobra. - zakręcił. Wypadło na mnie
-Prawda
- Ty i Luke już się całowaliście?-spojrzał mi w oczy
- W ogóle się nie całowałam,a co mówić z Luke'iem...-Shawn spojrzał na mnie
-Proste,opisać ci to?-Shawn widocznie był pijany
- Jasne-wstał i wziął mnie za rękę żebym zrobiła to samo.-A więc... najpierw chłopak musi złapać Cię w pasie. -przyciągnął mnie - wtedy się przybliża.-szepnął. -Wtedy dziewczyna powinna czuć głód jakiego nigdy nie
czuła. -naprawdę tak było. Tak bardzo chciałam go pocałować...- I powinien powiedzieć jak bardzo ją kocha... I wtedy...-przycisnął swoje wargi do moich. Położył rękę na moim policzku i delikatnie się odsunął. Moja dłoń dawno znalazła swoje miejsce przy jego sercu. Biło jak szalone. -Myślę że powinienem iść. -szybko wybiegł z pokoju. Dotknęła swoich ust nadal czując na sobie perfumy chłopaka.
Wtedy wparował Ben. Przytulił się do mnie. Chwyciłam co za głowę
- Nie oddawaj mnie do domu dziecka,proszę. -miał zamknięte oczy.

- Co się stało?-widziałam jak łzy spływają mu po policzkach.
-Moja siostra nie żyje. -jego rodzina go zostawiła,super. Nie mogłam myśleć racjonalnie. Nie wiedziałam że może cierpieć tak samo gdy straci mnie. Jeszcze ten pocałunek... jezu...
***
Siedziałam i obgryzałam paznokcie, pierwszy raz od dawna.

- Wszystko okej? -spojrzałam na Vic. Ona przeniosła wzrok na alkohol-Oj,Lena... -podeszła. Po chwili ciszy zdecydowałam się odezwać.
- Pocałowałam Shawna...-oparłam czoło na ręce. Blondynka spojrzała na mnie raz jeszcze i zamknęła w ciepłym uścisku.

1 komentarz:

  1. Shawn, wracaj tu w tej chwili bo Cię rodzona matka nie pozna! T^T Dokopię Ci do dupy, jak jeszcze nikomu! WRACAAAAAAAAAJ!
    Czekam na 21 rozdział, młoda damo. To co się dzieje mnie zabija powoli, a ja chcę to przyśpieszyć!
    Z poważaniem, Ciota.
    (CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM.)

    OdpowiedzUsuń