- Tak.
- Mój to niebieski -uśmiechnęłam sieci zaczęłam iść tyłem- Gdzie mieszkasz?
- Właściwie to niedaleko. - odwzajemnił uśmiech
- Ja też
-Lena?-odwróciłam się. Jack stał przed moim domkiem
- Jack...
- Myślałem że nasza randka jest nadal aktualna,ale Vic powiedziała że nie ma Cię w domu. Wiesz,to nie jest okej. Nie można wystawiać swojego chłopaka.
- Może będę iść. Miło było mi Cię poznać-Shawn odszedł
- Nie wystawiam Cię. -podeszłam do niego i odgarnęłam mu kosmyk włosów.
- Kocham Cię- objął mnie
-Chodźmy do środka. Mam nową grę. -uśmiechnęłam się. Brunet otworzył drzwi abym weszła pierwsza.
***
Graliśmy na gitarze.
- Jesteś po prostu zły że przegrywasz z dziewczyną! -Vic krzyknęła
- Wcale nie !- Jack odłożył gitarę i podbiegł do mnie. Delikatnie mnie podniósł-Przegrywasz!
- Jesteś lepszy,dobrze? - roześmiałam się. Chłopak odstawił mnie.
***
- Lena,Masz jakieś moje bluzy?-Jack krzyknął. Ja siedziałam na kanapie w swoim pokoju. Chłopak wyszedł w ręczniku. - Nie widziałaś nigdy chłopaka bez koszulki? -uśmiechnęłam się i spuściłam wzrok
- Twoja bluza jest w drugiej szufladzie z prawej.-zapięłam bluzę pod szyję i przytuliłam się do kaloryfera.
- Zimno ci? -spojrzał na mnie
- Trochę. Przebierać się szybciej bo chce już iść spać. -chłopak wciągnął bluzę i wrócił do łazienki. Po chwili z niej wyszedł. Podszedł do mnie i położył się na łóżku. Szybko zasnęłam



O no no no. B)
OdpowiedzUsuńGdyby to sie stalo na serio... Wariowalabym z Twoich opowieści bardziej xD
Czekam na kolejny... To wiesz, eh
Wiec pisz pisz pisz.
CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM.
brak slow, czekam na nn ;')
OdpowiedzUsuń