wtorek, 12 stycznia 2016

Rozdział 9

Lena POV
W końcu był czas na pójście do szkoły. Nie mogłam już siedzieć w miejscu i zapadać się coraz głębiej. Musiałam wyjść. Zaraz po lekcjach zgrałam się z jedną z moich koleżanek.
-Więc zerwał z tobą?- podała mi papierosa.
- Tak. - przesunęłam główkę zapałki po
opakowaniu. Ogień natychmiast musnął opuszek mojego palca. Ciepło jakiego nie czułam już wieki.
Zaciągnęłam się dymem z papierosa i bo wypuściłam.
- Był jakiś powód?- spytała delikatnie.
- Nie wiem . Nie słuchałam go.  Wszystko co chciałam wiedzieć to czy między nami jest dobrze. Najwyraźniej nie było.- uśmiechnęłam się smutno. Alice szybko to zauważyła
- Będą następni.
- Mam taką nadzieję. Jack nie był oryginalny. Oby żaden inny nie był jak on.
- Możliwe.
Shawn POV
Wracałem ze studia zwyczajną drogą. Na deskorolce z gitarą. Było ciepło więc mogłem jechać bez koszulki. Na nosie miałem okulary przeciwsłoneczne. To co przez nie zobaczyłem było straszne. Burza rudych włosów przy twarzy
którą szybko rozpoznałem. To była bezimienna dziewczyna. Paliła. Więc ma charakter jednak niegrzeczej dziewczyny . Przejechałem obok jej bez zwracania najmniejszej  uwagi. Udało mi się.

1 komentarz:

  1. Jaki łobuz >.<
    JA W PRZECIWIEŃSTWIE DO CIEBIE NIGDY TEGO GÓWNA DO UST NIE WEZMĘ. NIGDY W ŻYYYYYYYYYCIU.
    Pozdrawiam i czekam na kolejny...
    ALE NAPRAWDE
    CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM

    OdpowiedzUsuń