sobota, 16 stycznia 2016

Rozdział 15

- Idę po Bena do jutra jak coś .-ożegnałam się z Shawnem i wyszłam z pokoju.
Podbiegłam do autokaru i wparowałam do środka. Hayes i Nash grali z chłopcem w jakąś grę na konsoli.
- Hej.
- Hej. Zabierasz mistrza?-Nash poklepał chłopca po plecach
- Może zostać jeśli chce ,ale muszę zacząć szukać jego siostry. -zobaczyłam blond włosy które nie należały do niego. Podeszłam bliżej. - Chyba się nie...-zobaczyłam wokalistę z 5 Seconds Of Summer. Vic miała obsesję na punkcie tego zespołu. Luke uśmiechnął się. - Lena-podałam rękę. Chłopak wstał.
-Luke.-uścisnął ją.

- Lena,wiesz że pobiłem nawet Luke'a w GTA?-dziecko krzyknęło
- Pozwoliliście pięciolatkowi grać w GTA?-zabrałam dłoń
- To był pomysł Hayes'a -Nash szybko wymknął się z busu.
- Żeby to było ostatni raz.-podniosłam chłopca
***
- Vic,możemy go przygarnąć?-krzyknęłam tak głośno aby ona to usłyszała
- Kogo?-wyszła z łazienki wystrojona - O,jasne. Może spać z tobą.

- Będzie okej?-spojrzałam na chłopca.
- Tak. -usiadł na łóżku.
- Gdzie idziesz?- spojrzalam na przyjaciółkę włączając telewizor
-Na kolację. Wszyscy mamy iść.-spojrzalam na nią. - Nie, nie musisz.
***
- Hej,młody,chcesz jeść?- założyłam bluzę z naprawdę starego Magconu. Mały zszedł z łóżka i podbiegł do mnie
- Mógłbym zjeść lody?-spojrzał na mnie
- Jasne-uśmiechnął się

1 komentarz:

  1. Lol :")
    NIE TRZYMAJ MNIE TAK W NAPIĘCIU, DAJ KOLEJNY. :)
    CZEKAM, CZEKAM, CZEKAM, CZEKAM.

    OdpowiedzUsuń