czwartek, 7 stycznia 2016

Rozdział 3

Jack G POV
-Czy kiedykolwiek Jack J był zauroczony twoją partnerką?
- Mogę odebrać Jackowi Lenę w każdym momencie-roześmiałem się.
- Jasne stary. -poklepałem go po ramieniu. -A więc. To na dzisiaj wszystko. Nagrywaliśmy dziś nowy singiel i myślę że w poniedziałek powinien się pojawić-pożegnał się.
Shawn POV
Wyszedłem z domu myśląc o tej dziewczynie. Zawróciła mi w głowie to prawda. Nie powinienem pisać o niej
piosenki. To było naprawdę głupie.
Rozplątałem słuchawki. Poszedłem do najbliższej knajpki i usiadłem przy stoliku. Chwilę później weszła rudowłosa dziewczyna.

- Dzień dobry-nie zauważyła mnie-Jedno piwo
- Dowód osobisty poproszę. -wyjęła kartę i położyła ją na barze. - Można wiedzieć co pani świętuje?
- Pojadę na Magcon z moim chłopakiem i spotkam swojego idola chociaż wpadłam już na niego na ulicy i menedżer zaoferował mi współpracę
- Powodzenia. Kim jest pani idol? -kelnerka nachyliła się
- Shawn Mendes.- usłyszałem swoje imię
- Przepraszam podać coś panu?- odwróciła się aby na mnie spojrzeć. Otworzyła szeroko buzię.
- Nie dziękuję. - uśmiechnąłem się-Będę już szedł.
-Ja też. -zapłaciła za piwo i wyszła. Pobiegłem za nią. Była już w połowie drogi.
- Czekaj!
Lena POV
Usłyszałam jego głos zatrzymujący mój krok. Odwrocilam się.
- Tak?
-Jak się nazywasz?-spytał
-Lena.
- Idę w tą samą stronę. Masz coś przeciwko?- uśmiechnął się

2 komentarze:

  1. O jak śmiechłam, o jak sram.
    Jakie to jest genialne. :""")
    No to kiedy dodasz kolejny rozdział, hum?
    CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne ;3 czekam na nn

    OdpowiedzUsuń