piątek, 15 stycznia 2016

Rozdział 14

-1,2,3- Odpaliłam kamerę
- Witajcie w pierwszym dniu Magconu! Jesteśmy dziś z ekipą naszych gwiazd. I jak wiadomo opublikowałam post. Będziemy przeglądać hasztag Magconboys. -wrzuciłam się na tył kanapy. - Pierwszy tweet. -Jack nachylił
się nad telefonem Vic - Czy tylko ja widzę chemię? #Shawnlena
Z twarzy chłopaka zniknął szeroki uśmiech
- Nie tylko ty. -Nash  się roześmiał. Shawn wszedł do środka
- O wilku mowa. -podeszłam do niego i posadziłam na kanapie-Jest nasza gwiazda.
- Następny tweet. -Johnson wyrwał telefon od Vic -Czy tylko mi się wydaje że Gilinsky pierwszy raz jest tym kotem ze smutnym oczami?
- Dalej. -Jack patrzył na przyjaciela
***
Zaczęłam spędzać coraz więcej czasu z Shawnem. Leżałam właśnie na łóżku i przeglądałam Internet. Chłopak puścił nagranie jak śpiewa. Podniósł palce ustawiając je w znak pokoju i spojrzał
na mnie.
- Jesteś dziwny-rzuciłam w niego poduszką . Wziął telefon i zaczął mnie nagrywać. Przeniosłam  oczy  na niego i zakryłam się komiksem. Uśmiechnął się i wyłączył kamerę.

- Jesteś nową gwiazdą mojego snapchata. Gratuluję. - spojrzał na mnie

1 komentarz:

  1. No i w dodatku wyrwał mi telefon, no ładnie XDDD
    Te rozdziały są boskie, ja chcę więcej.
    Oh, dobrze jutro sobota i kolejne dwa! B)
    Ciekawe co się wydarzy.
    CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM.

    OdpowiedzUsuń