środa, 6 stycznia 2016

Rozdział 1

Shawn POV
Wróciłem z miasta. Jak to u mnie bywa jak nie wyjście z przyjaciółmi to wywiad lub zdjęcia. Sława robi swoje,a za dwa tygodnie zaczyna się szkoła. Ja na szczęście nie mam nic
Czekałem  właśnie na autobus,który miał mnie zawieść do domu. Przez

Nastolatka była blisko mnie. Nagle noga jej się załamała i zaczęła upadać.  Szybko do niej pobiegłem i złapałem zatrzymując ją od uderzenia sie w głowę. Posadziłem dziewczynę na chodniku po tym jak odgarnąłem śnieg. Obudziła się parę minut później.
- Jak się czujesz?-spojrzałem na nią . Miała jeszcze ładniejsze oczy niż z daleka. Intensywna zieleń podobna do trawy przeszywała mnie wzrokiem. Patrzyła na mnie przez parę krótkich
momentów,ale czułem jakby to była wieczność.
- Dobrze. -podpierając ściany wstała powoli. -Mogę iść sama. -oznajmiła po czym stanęła. Natychmiast po wyprostowaniu załamała się. Refleksyjnie  chwyciłem ją  pod ramię.
- Nie sądzę. - dziewczyna uśmiechnęła się. Położyła rękę na moim ramieniu i je zabrała. Odeszła zostawiając mnie na zimnie samego. Nawet nie powiedziała dziękuję. Zwykłe powiedzenie imienia nawet by wystarczyło.
Lena POV
Właśnie go poznałam. Chłopaka który dał mi cel przyjechania tutaj. Nadal nie czuje jednak sadyskwakcji jaką powinnam mieć. Co się stało że zemdlałam? Wszystko przecież było dobrze. Oprócz Jacka wszystko było dobrze. To się nie zdarzało
zaplanowanego w tym terminie
płatki padającego śniegu zobaczyłem dziewczynę. Miała śliczne rude włosy. Była mniej więcej w moim wieku,ale wyglądała o wiele młodziej. Jej oczy błyszczały, a powieki były opuchnięte. Płakała.

1 komentarz:

  1. OPRÓCZ JACKA WSZYSTKO BYŁO DOBRZE?! O CO KURWA CHODZI?! DDDDDDDDDDDDDD:
    O nie. Ja chcę kolejny rozdział. Mówię prawdę.
    A no i wiesz co? Tym razem bardziej życzę Ci skończenia tego bloga. -,- Przecież jakiegoś musisz skończyć w życiu, nie?
    CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM.

    OdpowiedzUsuń