środa, 6 stycznia 2016

Prolog

Jak by tu zacząć... Dziewczyna,17 lat z marzeniami,które prawdopodobnie się nie spełnią. Znacie to uczucie,kiedy masz nadzieję i jej nie tracisz,ale dalej to idiotyczne życie Cię zawodzi? Takie uczucie towarzyszy mi cały czas.
Może brzmi to trochę depresyjnie, bo tak naprawdę jest,ale nie martwcie się wszystko każdemu się powoli ułoży. Życie to bajka,każdy ma swoje szczęśliwe zakończenie. Wszystkie się różnią. Wszyscy są wyjątkowi,więc koniec historii nie będzie u każdego taki sam,prawda?
Otóż,nazywam się Lena Liddel. Fajnie,co? L.L. Jak już mówiłam mam 17 lat. Nadal nie pełnoletnia ale jeszcze tylko trochę.  Mało muszę wytrzymać. Tylko 11 miesięcy. Mam brata ciotecznego mieszkającego ze mną ,którego szczerze nienawidzę. Nazywa się Aaron no i rodzice... Temat równie znienawidzony do poruszania. Są rozwiedzeni. Mama nazywa się Izabela,a ojciec Robert. Dlaczego tak dziwnie to napisałam? Są Polakami. Ja mam zmienione nazwisko i imię. Dla jednego kraju i odłączenia od rodziny zmieniłam całą osobowość,nieźle co? Nie mam żalu do nich czy coś . Po prostu miałam dość i chciałam się odizolować od wszelkich ludzi i rzeczy,które mnie łączą z ojczyzną. Jak już można zauważyć nie jestem patriotką.  Zawsze marzyłam o wyjechaniu z tego bagna. Wiedziałam że nie mam tam przyszłości. Rodzice namawiali mnie do skończenia liceum w kraju,ale ja się upierałam i wyjechałam do Kanady. Tak się już trzymam pół roku z dziewczyną,którą poznałam przez Internet. Parę słów o niej. Nazywa się Vic. Jest dla mnie jak siostra,którą zawsze chciałam mieć. Idealna siostra,z którą zawsze można porozmawiać. Nigdy się nie kłócimy. Zawsze się zgadzamy ze swoimi opiniami. To w niej kocham. Zawsze jest sobą i mną w jednym. Ona niestety jest starsza. O prawie 2 lata. Ma już ten cały syf związany ze szkołą za sobą.
To chyba wszystko co musicie na razie wiedzieć. Reszta przyjdzie w swoim czasie.

1 komentarz:

  1. NAJLEPSZY PROLOG EVER.
    Czekam na kolejny rozdział, okej?
    CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM.

    OdpowiedzUsuń