Shawn POVMusiałem się odstresować. Poszedłem na lodowisko. Dawno już nie grałem w hokeja. Nie pamiętam kompletnie niczego z wczoraj. Wolałbym żeby tak zostało.
-Shawn!-ktoś krzyknął gdy wszedłem do środka. Zobaczyłem fankę która biegła w moją stronę.
-Cześć! -uścisnąłem ją.
-Jeju,tak chciałam Cię zawsze poznać -uśmiechała się szeroko. Wyjęła komórkę. -Mogę zadać pytanie?
-Jasne -Czy ty i Lena jesteście razem?-zamurowało mnie
-Lena nie chce mieć teraz nikogo w swoim otoczeniu -przygryzłem wargę.
-Oh...Dziękuję za zdjęcie.-odeszła.
***
Próbowałem zapomnieć. Nie zdawałem sobie sprawy,że takich rzeczy po prostu nie można zapomnieć. Zawsze będą ciążyły na sercu dopóki nie znajdziemy rozwiązania. To choroba,nie dziewczyna. W pewnym sensie jest związana z dziewczyną... Co jak ona umrze? Nie. Muszę być z nią do końca.
Lena POV
Pukanie do drzwi. Błagam tylko nie on...
Spojrzałam przez wizjer. Stał tam. Idealnie... Nie miałam zielonego pojęcia co zrobić. Wpuścić go? Co jeśli coś mi się stanie?
-Lena,chce porozmawiać.-usłyszałam jak ponownie stuka w drzwi. Otworzyłam je na ościerz.
-Cześć. -przełknęłam ślinę. -Jest ktoś w środku? - nie patrzył mi w oczy. Był poważny. On wie? On wie...
-Panna młoda pojechała z młodym do Camerona. Zdjął kurtkę zamykając za sobą drzwi. Usiadł i od razu zaczął mówić.
-Nie obchodzi mnie ile czasu spędzę na pomaganiu ci albo byciu przy tobie. Nic z tego mnie nie obchodzi,bo jeśli to jest to czego trzeba,będę tu.
-Wiesz.-spusciłam głowę
- Nie przerywaj mi. Układałem to wszystko pół godziny.

"Nie przerywaj mi. Układałem to wszystko pół godziny" W dodatku przed lustrem. XDDDDDDD I wymyślałem super miny, by to wyglądało jakbym to wymyślał przed chwilą, na biegu. XDD
OdpowiedzUsuńCZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM