czwartek, 11 lutego 2016

Rozdział 34

Gala za galą. Premiera za premierą i szkoła. Tak się ciągnie całe moje życie od 2 lat.
-Mógłbym przeprowadzić wywiad?-podszedł do mnie dziennikarz
-Oczywiście-uśmiechnęłam się

-Dobrze. Czy szykuje się jakiś singiel w najbliższym czasie?-spytał
-Na chwilę obecną nie. Chcę się skupić na moim życiu i szkole.
***
Poszłam do Shawna. Vic lepiej się opiekowała Benem,więc po incydencie zaoferowala się  na  pilnowanie go. Weszłam do środka jak do siebie. Nikt nie był zaskoczony .
-Dzień dobry.-uśmiechnęłam się w stronę dziadków chłopaka. Weszłam po schodach. Nikogo nie było w pokoju Shawna,więc poczekalam na zewnątrz.
-Cześć! -usłyszałam go. Zdjął buty i poszedł na górę.
-Hej Shawn-uśmiechnęłam się
-Dork-podniósł głowę. Był w dobrym
nastroju. Wszedł do swojego pokoju a ja za nim. -Włącz telewizor.
-Pilot jestem?-stanęłam w kącie
-Oj już ...-roześmiał się i odstawił gitarę. Włączyłam telewizor i położyłam się na łóżku. - Może jeszcze frytki do tego?- spojrzał na mnie

- I małą Colę. Wypad z widoku.
-Ja jestem widokiem-stanął po środku tak że nie mogłam już nic zobaczyć. Podniosłem się. Położyłam mi ręce na ramiona i przycisnęłam tak że runął na ziemię
- Czekam na mój zestaw. -poprawiłam poduszkę i zaczęłam oglądać.

1 komentarz:

  1. Masz okres, a Szon poczucie humoru xD
    Ja lepiej opiekuje się Benem? Dowiedziałam się czegoś o sobie, dzięki xD
    ROZDZIAŁ SUPER
    CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM

    OdpowiedzUsuń