-Kłócicie się czasami z Leną? Nie chodzi mi oczywiście o kłótnie jako para.
-Mogę powiedzieć tylko jedno. Kiedy jest zła i nie odzywa się do mnie jakieś
30 minut a potem wraca do mnie a ja jestem jak "Co ja właśnie zrobiłem?"
-Czasami myślę "O Boże nie było mnie przez miesiąc" ale widzę ją na koniec i to wszystko staje się warte,naprawdę. -
rzuciłem pilotem o podłogę. Na schodach pojawiła się moja mama.
-Shawn,co ty robisz,kochanie?-dopiero jak zapaliła światło i zobaczyła w jakim jestem stanie podeszła do mnie i przytuliła. -Chcesz mi powiedzieć co się stało?-szepnęła
-Nie. -poczułem słoną krople na policzku.
Lena POV
Rano postanowiłam pójść na plażę z Vic. Jako że dzisiaj był ten dzień w którym miałam ją całą dla siebie. Mogłyśmy balować i Cameron nawet nie zwracał na to uwagi.
Okręciłam się wokół własnej osi
-Jak powiem że wyglądasz świetnie to się przestaniesz tak kręcić? Naprawdę mnie boli głowa. -mruknęła. Przeczesała włosy a ja zobaczyłam jak coś błyszczy na jej palcu.
-Vic...-roześmiałam się -Chcesz mi coś powiedzieć?-wzięłam jej rękę zdejmując obrączkę. Dziewczyna zarumieniła się.
-Cameron i Ja zamierzamy się pobrać. -przygryzła wargę.



MIAŁAŚ MNIE CAŁĄ DLA SIEBIE. TO WCALE NIE BRZMI DWUZNACZNIE XD
OdpowiedzUsuńŁał, to ten moment który widziałam u Ciebie w notesie. :")
Wiesz, kobieto, że chcę ciąg dalszy.
Jutro dodajesz dwa, bo mi dzisiaj na pewno już nie dasz. ;c
CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM
(tyle emocji w rodziale)