Shawn POV
Po raz pierwszy czułem jej drobne ciało opierające się o moje. Jej serce biło równo. Spała. Jej włosy... delikatnie opadały na moje ramiona. Wyglądała jak anioł.
-Spójrz. -Cameron pokazał mi zdjęcie.
Zrobił mi je jakieś paręnaście sekund temu.
- Możesz wstawić na Instagrama czy coś. -uśmiechnąłem się -Martw się lepiej o swoją narzeczoną bo coś się spóźnia.
-Pociąg nie przyjechał jeszcze,więc co ja mam się martwić? Miłość mojego życia jest w drodze z naszymi pieknymi strojami.
***
-Shawn...-Lena trzymała rękę na mojej klatce piersiowej. Mruknąłem delikatnie.-Wiesz,że byłeś moim pierwszym pocałunkiem, prawda?
- Mhm...
-Myślisz że moglibyśmy wrócić na chwilę do tamtego momentu?-zamknęła oczy. Delikatnie musnąłem jej usta,potem czoło a na końcu nos.
- Więc... Można uznać że się spotykamy?-szepnąłem.
-Nie rób sobie nadziei...-przygryzła wargę.
-Powiedz że mnie kochasz. Proszę. -zacząłem gładzić ją po policzku .
- Ja...-przerwał jej dzwonek telefonu. Wstała jak poparzona i podeszła do stołu bilargowego odbierając.
Lena POV
-Dzień dobry. Chcielibyśmy powiedzieć tylko,że nastała pomyłka. -rozpoznałam głos kobiety z laboratorium - Wyniki badań zostały włożone nie do tej koperty co trzeba.
-O mój boże.-zakryłam buzię.
- Widzę że jest pani szczęśliwa. Przepraszam za tak późne informacje,ale naprawdę dopiero teraz zauważyliśmy błąd. -spojrzałam na Shawna.
-Dziękuję za informacje.-uśmiechnęłam się i rozłączyłam. Shawn podszedł do mnie.
- Co się stało? -miał na sobie kaptur.
-Nie jestem chora.-podszedł do mnie i chwycił w pasie. Zakręcił nami. Parę sekund później wylądowałam na nim
na kanapie.



JEZU O JAK DOBRZE SDGSGIGONJAP JESZCZE TROCHE I BYM SIĘ PORYCZAŁA
OdpowiedzUsuńJEJĆ, CHOROBA SOBIE POSZŁA ♥♥♥
rozdział świetny.....
DUM
DUM
DUM
CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM,CZEKAM